FORUM STUDENTÓW STOMATOLOGII ŁÓDŹ
forum studentów stomatologii UM w Łodzi

Humor - słownik poprawnej nomenklatury stomatologicznej wg pacjentów

aleksandra - Czw 15 Mar, 2007
Temat postu: słownik poprawnej nomenklatury stomatologicznej wg pacjentów
zaczerpnięte ze strony www.zemby.pl.pl :mrgreen:

Słownik poprawnej nomenklatury stomatologicznej według pacjentów 1/3
(autentyczne wypowiedzi pacjentów zaczerpnięte z listy dyskusyjnej stomatologów - stomatolog.com.pl)

Pacjentka tydzień po ekstrakcji 37 zgłosiła się do dalszego leczenia: "Pani doktor wszystko w porządku, ale mam takiego wielkiego zębadoła"

Dzisiejszy (24.02.2004) pacjent (z bólem).
- Panie doktorze musi mi pan wywalić tego fleka!
- ...??? - panie kochany ostatki są, ale fleki to nie u mnie tylko u szewca.
- Ale tego fleka załozył mi w sobotę inny doktor ( tu demonstracja jamy ustnej) i powiedział że jak będzie bolało to trzeba go wywalić....

Lekarz: - Biorę się do zakładania formówki.
Pacjentka: - Nie wciśnie pan, mam wąską szparkę.
Lekarz: - Spokojnie, jeszcze nie zna pani moich możliwości...

Po krótkim zabiegu stomatologicznym, który został wykonany w pozycji leżącej, pacjentka umawiając się na następną wizytę stwierdziła :
- Rozumiem panie doktorze, że dzisiaj to była tylko gra wstępna.

Dzwoni telefon:
- Panie doktorze ale proszę zarezerwować dla mnie więcej czasu, bo będzie erekcja!

Dzwoni telefon .....
- "Czy dentysta jest dzisiaj czynny ?"

Pacjent przed momentem:
- Panie doktorze ta proteza którą wczoraj odebrałem gniecie mnie w okolicy obojczyka!

- Ja panie doktorze to pracuję bardzo podobnie, jak Pan. Się zajmuje korozją. Szlifierkę biorę i jadę!

Siedze przy kompie i wypełniam kartę, pacjentka wychodzi po leczeniu, na poczekalni czeka córka (całkiem, całkiem), jeszcze przed. Ona chce iść i zostawia pieniądze i tutaj hasło dnia:
- Proszę jeszcze sprawdzić, jaką dziurke ma córka?
- Prosze chwilką poczekać, bo muszą w nią wejść.

-No dodzwonilem sie wreszcie do pana doktora, stosowalem ten domalux ,ale nie jestem z niego zadowolony!
(chodziło o Duomox, domalux to lakier do parkietow, boazerii itp.)

Pacjent żąda poprawienia utrzymania 2 protez i mówi:
"Z kosmetyką poradziłem sobie sam".
(Okazuje się że obciął na frezarce WSZYSTKIE klamry i podparcia, a płytę górnej zredukował o 70%!!!).

"Panie doktorze, proszę usunąć mi nogę!"
(chodziło o korzeń przedtrzonowca)

Pacjentka umówiona na korektę dwóch protez woła od drzwi:
"Panie doktorze, boli mnie tu ...w pochwie."
(chodziło o odleżynę pod protezą)

Po moich studiach pytanie starszej pani do mojej żony:
- Mąż już pracuje?
- Tak
- A zęby drze?

Pacjent lat 17, któremu robiłem mikroprotezkę po ekstrakcji 12 - jakieś 3 m-ce później:
- Doktorze zgubiłem tę zakładkę. Potrzebuję nową.

Pacjentka lat 20 chce zapisać się na kolejną wizytę:
- O której godzinie pani może..... (nie zdążyłem dodać "przyjść")
- O każdej panie doktorze, a najlepiej w nocy.

Pacjent opowiada historię swojego leczenia i mówi:
- Miałem kiedyś jeden raz leczenie kanałowe bez znieczulenia. To był naprawdę... silny doktor!

- W czym mogę pomóc?
- Doktorze, mam niekwestionowany potężny ubytek w zębie na dole po lewej i poproszę o średniej jakości wypełnienie, bo mam problemy z trawieniem z tego tytułu.

- "Uuuu, ten most to miałem robiony jak Zagłębie było jeszcze w pierwszej lidze..."

- "Pani doktor, chodzi o to leczenie kanalizacyjne"

Pacjentka zadowolona z leczenia pyta:
- "Panie doktorze, czy pan robi też dzieci?"

Pacjentka zagląda do gabinetu:
- Ja do koronacji

- Kiedy Pani miała ostatnią miesiączkę? - Jak fasola szła na tyki.

- No to co dzisiaj robimy?
- Ten śmieszny zabieg... OBRZEZANIE ósemki.
(chodziło o odsłonięcie dolnej 8 )

- Ten ząb NYJE mnie od kilku dni a pod nim chyba coś się buduje.

- Panie doktorze proteza mi się po gębie BAŁAMKA, bo dziąsła się zeschły.

- Mam ropniaka w blombowanym zębie i trzeba go jeszcze raz przeblombować.

- Proszę wyrwać te skarlote (pińka) a potem się zrobi zęba na wkręt albo wstrzeli implanta.

- To się zrobi zęby na haczyki!

- Proszę wypluć!
- Już połkłem!

- Ten skur.... mnie napier...... juz 3 dni! Kur... więcej nie wytrzymam! Niech go Pan szybko wypier....., bo zwariuję!

Rozmowa w gabinecie: - Proteza była dobra, ale pacjent chciałby o numer mniejszą.

W pracowni technicznej: - Panie doktorze chciałbym pospawać protezę.
Odpowiedź: - Niech pan przyjdzie jutro, bo spawarka się zepsuła.

- Tak, słucham!
- Chodzi mi o naostrzenie protezy.

- Panie doktorze mam do wyrwania dwa skiryszki (ew. pińki)
Po ekstrakcji: - Panie doktorze, a jakie były: białe czy czerwone. Bo jak czerwone, to na pewno nadawały się do wyrwania.

- Pani doktor blomba mi wypadła i ząb mnie SZCZYNI od wczoraj!

- Panie doktorze w nocy ząb mnie zaatakował, nigdy wcześniej mi tego nie robił!

- Przepraszam, czy tu ładują protezy?

- kija mi się w zadku. (według góralskiej terminologii - rusza mi się ząb z tyłu)

- Pani doktor, chcę zrobić nowe protezy, bo te kastaniety doprowadzają mnie już do szału!

- Czy mogę potoknąć? (przepłukać usta)

- Pani doktor - da pani tego siorbaka! (ślinociąg)

- Panie doktorze, jak się rozdziawiam, to woli pan bardziej wszerz czy wzdłuż?

- Przyprowadziłam córkę na reprodukcję tego zęba, co się ułamał.

- Mam dwa zęby do abstrakcji. Czy to będzie bolało?

- Doktorze, proszę mi wychrobotać kłyka - tego ocznego.

- Mojemu dziecku rośnie kołoząb (resztki mleczaka) proszę o wydarcie!

- Kolega wyciulił mi zymba z przodka!

Pacjentka po leczeniu endodontycznym, schodząc z fotela:
- Proszę mi wierzyć doktorze, że już lepsze rzeczy miałam w buzi.

- Jest jakieś tańsze rozwiązanie niż te INFALANTY?

- Panie doktorze, trójkę koniecznie musimy uratować, bo to jest ząb oczny!

- Poproszę o dobre znieczulenie, bo zawsze robi mi się suchodół.

- Proszę o wypełnienie heliotropowe.

Pacjent z suchym zębodołem: - Panie doktorze - mam bóle fantomowe!

- Pacjent z ropniem podśluzówkowym: - Nad zębem zbiera mi się materia!

- Wchodzi obolały pacjent i pyta od drzwi: - Zęby rwie?!

Kierowca autobusu: - Nie było spokoju przez całą noc. Ząb prątkował najpierw do ucha, a potem jeszcze dalej...

Pacjent - skórzana kurtka, mokasyn, białe skarpety, sygnet herbu ślizgawka: - Miszczu, ja chcę te najnowszą pląbe, tę no............ pulsarową!

Babcia: - Cos mnie drapie w język! Chyba mi jeszcze cos zostało w zendobole...

Pacjent, którego zebrało na fotelu, na zwierzenia na temat żony: - Paradontozą zaraziłem się 4 lata temu od żony......

Pacjent po wizycie dzwoni z domu: - Panie doktorze, już przestało boleć, zaczęło napie.....ć!!!

Pacjent, wizyta 3 stycznia, zaraz po wiejskiej zabawie noworocznej. Wskazuje palcem na wybite zęby przednie: - Zrób pan cos z tym. Byłem na zabawie sylwestrowej w DOMU KULTURY....

Kobieta, 2 punktowy most na zęby przednie. Robota na oko - wczesne lata 80-te:- Proszę przykleić mi ten mostek. Ciągle się odkleja. Ja już go dwa razy połkłam...


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Anula - Czw 15 Mar, 2007

uwaga, bo to jest niebezpieczne :razz: grozi popłakaniem się ze śmiechu, niezależnie, który raz się to czyta :mrgreen: <wiem coś na ten temat>
piro - Nie 18 Mar, 2007

pacjenci są niemożliwi :lol: świetne!! :grin:
Krasiu - Nie 01 Kwi, 2007

TO POPROSTU KOSMOS !!!! Jak będę miał takich pacjentów to zanim zacznę przeprowadzać sanację jamy ustnej już będę musiał umówić ich na następną wizytę ... bo ze śmiechu nie będę w stanie lusterka utrzymać :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
cukiermac - Sro 04 Kwi, 2007

A ja to myśle,że po prostu Ci ludzie nie mając wiedzy z zakresu medycyny,wyczytawszy coś z gazety czy usłyszawszy z telewizji,konfontują to ze swoim stanem i tak im to dzwięcznie pasuje i dlatego tak mówią.Żwłaszcza Ci starsi co nie dokońca rozumieją co się wokół nich dzieje i z tąd te teksty.
A tak z życia mego wzięte:
Młoda Pani Doktor której asystuje na praktykach wkłada ślinociąg do ust pacjenta,a ów pan bardzo serio,-niech mi Pani tylko tam dobrze wyśsie żeby mi nie skapywało.
Niewiarygodne...a jednak :cool:

Krasiu - Sro 04 Kwi, 2007

Można by pacjentom zostawiać w poczekalni jakieś ulotki z nomenklaturą stomatologiczną, żeby takich wpadek nie mięli ... żeby przeczytali parę podstawowych zagadnień i wiedzieli co się im właściwe robi i jaki przyrząd służy do jakiego zabiegu ... to byłoby na pewno wielkim udogodnieniem nie tylko dla nich ale też i dla nas lekarzy ... nie musielibyśmy w trakcie zabiegu tłumaczyć pacjentowi jak krowie na granicy co właściwie teraz zamierzamy zrobić ... ale ona sam już będzie wiedział, że cokolwiek zrobimy bezie dobrze, bo robimy wg ulotki, którą notabene możemy sami napisać i złożyć w poczekalni dla pacjentów ... :grin:
cukiermac - Sro 04 Kwi, 2007

Można by ich na przeszkolenie jakie dać,jakiś kursik czy cóś...albo wyemitować program telewizyjny w stylu Dobrej Niani np: "Wstęp do zarysu podstaw dobrego pacjenta" albo "ABC przyszłej wizyty stomatologicznej" czy bardziej tajemniczo,to przyciaga oglądalność np:"Co powiedzieć jak już przed Nim staniesz",jak jeszcze zrobi się z tego telenowele (jakieś 1000 odcinków) to i nasze Babcie będą to oglądać....
Jest interes potrzeba tylko sponsorów....kto sie pisze??? :wink:

Anula - Sro 04 Kwi, 2007

ja moge w telenoweli grać siostrę córki matki ciotki syna :mrgreen: pojawię się około dwusetnego odcinka jako lekarz na zastępstwo w gabinecie za głównego bohatera :wink: no i mogę przy okazji udzielić porady na temat np... prawidłowych metod szczotkowania zębów :!: no i co, dostanę angaż? :mrgreen:
cukiermac - Sro 04 Kwi, 2007

Rany ja tu swą skromną osobą zapropnowałem nieśmiało pewnego małego pomysła świtającego mi pod czupryną a tu proszę....zadziałało :grin:


:/ ...hm.... :/ No co Ty Anula....jak to Ci powiedzieć :what: ....to trzeba miec to coś.....no nie?!!!!! :???: :/ .........................................




Żatrowałem!!!!!!!!!!!!! :grin: :grin: :grin: :grin:
Anula jako przyszły producent powiadam Ci,masz angaż i lecisz na pierwszy plan już od pierwszego odcinka :wink: !!!!! :grin: Co do wynagrodzenia to się jeszcze ustali :wink:
Tak sobie mysle i mozna by w dziale HUMOR dać nową bajkę a raczej scenariusz,to bysmy puścili wodze naszych fantazji i cosik fajnego by powtało (mamy już doświadczenie a i pomysłów nie braknie)....hm....

Anula - Sro 04 Kwi, 2007

ale tak na pierwszy plan.. od pierwszego odcinka... :neutral: no nie wiem... to zależy od gaży :mrgreen:
a tak na serio... można z czymś nowym wystartować :smile: jak zaczniesz, to pociągniemy :!: :mrgreen:

Krasiu - Czw 05 Kwi, 2007

Ja pociągnę również z miłą chęcią ... propo serialu ... swoją drogą mogę zagrać, nie wiem, np. SMSA .. najlepiej takiego który rozbije związek pieszczony przez 178 odcinków i mógłbym tez takiego który znów spoi ten związek dwojga zakochanych w 653 odcinku :) Mam rolę Cukiermac ????? Mam ????? Ja Chcę!! Wybierz Mnie!! Mnie !! Mnie Wybierz!!!! :jejeje:
aleksandra - Czw 05 Kwi, 2007

hihi! to ja też poproszę jakąś malutką rólkę :mrgreen: może np. będę przyjaciółką tej dziewczyny ze związku co to SMS (Krasiu) rozbił i złączył... pojawię się w 654 odcinku i znowu narobię zamieszani :mrgreen: :mrgreen: co ty na to Cukiermac :?: :?:
cukiermac - Pią 06 Kwi, 2007

Wporzo Kochani,widzę,że energii, zapału i pomysłów wam nie brakuje :wink: . Po Świętach pojedziemy z nową Forunowelą i cóś nowego, fajnego powstanie :grin: .
A na razie składam Wam serdeczne życzonka Złociutkich kaczuszek, jajeczek dzbanuszek, słodziutkich baranków, słonecznych poranków, wiosennej euforii, a w brzuszku świątecznych kalorii. Wesołych Świąt :cool:

Anula - Sob 07 Kwi, 2007

no to ja też: WESOŁYCH i KREATYWNYCH :mrgreen:
aleksandra - Sob 07 Kwi, 2007

Wesołych, spokojnych, z dużą ilością jedzenia i spania :mrgreen: i bardzo mokrej pobudki w Lany Poniedziałek :twisted:
Krasiu - Sob 07 Kwi, 2007

Ciepła i Miłości Kochani ... Miłości do siebie i do innych ... <przytul> :grin:
Anula - Nie 08 Kwi, 2007

hmmmm :roll: czy mnie się zdaje, czy my zmonopolizowaliśmy ten temat we czwórkę? :wink: no cóż, skoro nikt inny nie ma nic do powiedzenia tu... :wink:
Cukiermac, czekamy na start forumnoweli (w ogóle proponuję tytuł roboczy: "Zembolinda" :mrgreen: :mrgreen: )

Krasiu - Pon 09 Kwi, 2007

Za mało ludzi Anula ?? Ja się cieszę :) Przynajmniej jest nam "Cieplutko" :)
cukiermac - Pon 09 Kwi, 2007

Jam Zimny Drań, też chętnie się ogrzeje....kochani zróbcie mi trooooszkę miejsca :wink:
Anula - Pon 09 Kwi, 2007

a czy ja pisałam, że za mało? ja tylko stwierdziłam fakt :mrgreen: w TAKIM towarzystwie to żyć - nie umierać :wink:
Krasiu - Wto 10 Kwi, 2007

O ile dobrze zauważyłem Cukiermac ... to Ty zaliczony jesteś do tej czwórki ... miejsca masz pod dostatkiem ... całe 25 % pola ... :mrgreen:
Anula - Wto 10 Kwi, 2007

ja jestem malutka, ja zajmuję tylko 20% :wink:
cukiermac - Wto 10 Kwi, 2007

Anula i bardzo dobrze gdyż nie zapominaj,że długie włosy Krasia zajmują 5% pola. :wink: Wiem to dlatego,że kiedyś też nosiłem takie długie i mniej wiecej tyle zajmowały :grin:
Krasiu - Sro 11 Kwi, 2007

5% i jeden ... ( mam takie małe kręcone na klacie ale ciiii :oops: :wink: :wink: ) :mrgreen:
cukiermac - Sro 11 Kwi, 2007

Eno to mnie przegadałeś :wink:
Choć z drugiej strony, w przeprowadzonych mych kalkulacjach nie brałem tego aspektu pod uwagę :wink:

Anula - Sro 11 Kwi, 2007

Olutka! Odstąp też trochę miejsca, bo panowie nam sie nie mieszczą :mrgreen:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group